Sama nie wiem dlaczego Hrobacza Łąka (choć wersja Chrobacza Łąka też funkcjonuje) i Kamieniołom w Kozach została przez nas wyszukana w internetach dopiero jesienią 2020 r. Gdybyśmy dotarli tam wcześniej Kozy i okolice na pewno znalazłyby się w przewodniku „Dzieci odkrywają Śląskie”. Trasa z miejscowości Kozy do kamieniołomu i dalej na szczyt Hrobaczej Łąki tak bardzo się nam spodobała, że byliśmy tam dwie niedziele z rzędu. I kolejny raz, już inną trasą (szybszą i łatwiejszą), na samym początku stycznia.
Europa
Rozpoczęły się zimowe ferie, choć na razie ani zimy, ani możliwości swobodnych wyjazdów nie ma. Niemniej dzieciom wypoczynek się należy. Czas spędzony razem na świeżym powietrzu będzie zupełnie inny niż ten przed ekranem w domu. Mam dla was kilka propozycji wyjazdów, które udadzą się nawet w dziwne ferie 2021…
Turystyka w 2020 r. Może mijający rok jednak nie był taki zły?
Kto się cieszy, że 2020 już za nami? Ja bardzo… Miniony rok dał popalić wszystkim. Myślę, że rodzice, pracujący w domu z dziećmi (albo trójką) na karku zasłużyli nie tylko na medal z ziemniaka. Obiecałam sobie jednak, że wyłuskam z roku 2020 choć 10 pozytywów. Tu – oczywiście – turystycznych. To co, jakie były wasze pandemiczne wyjazdy? Jaka była turystyka 2020 w rodzinnym wydaniu? Zaczynamy!
Racibórz, turystyczne miasto? Pomyślelibyście? Okazuje się, że tak. Potrzebowałam wizyty osób spoza Śląska żeby zobaczyć jak bardzo może się tam ludziom podobać. Oczywiście my, mając go po sąsiedzku, Racibórz odwiedzamy często. W tym roku jeszcze więcej miejsca w naszych wyjazdowych planach zajęły przecież jednodniowe mikrowyprawy, byliśmy więc tak kilka razy. Rowerowo, spacerowo, w końcu – by zwiedzać. Położony rzut beretem od polsko-czeskiej granicy Racibórz jest też świetną bazą wypadową, można więc zaplanować sobie tam weekend, a nawet więcej. I zobaczyć atrakcje miasta i jego zarówno polskiej, jak i czeskiej okolicy.
Toruń – atrakcje na (co najmniej) weekend
Toruń od zawsze był dla mnie jednym z piękniejszych polskich miast. Pełen atrakcji i turystów, a do tego nadal tak cudownie kameralny. Nawet z dziećmi przejść można każdy zakątek starówki i się nie zmęczyć. Jest tylko jeden problem. Zawsze ciężko nam do tego wymarzonego Torunia dojechać. Na szczęście udało się na zakończenie wakacji. Znów tylko 3 dni, ale za to bardzo dobrze wykorzystane. Dzięki temu nasza stara lista toruńskich topów wydłużyła się. Zgadniecie jakie atrakcje tym razem odwiedziliśmy?
