Nasza reprezentacja rozgrywała wczoraj kolejny mecz. Tym razem Hania nie siedziała na kanapie ze swoim szalikiem kibica, bo była w Katowicach. Nie zmienia to jednak faktu,że kibic z niej prawdziwy, nieważne czy w meczu występują Polacy, czy też nie, wieczór upływa pod hasłem „Poooolska, goooolaaaa!”. Bynajmniej gusta te nie ukształtowały się podczas Euro, wtedy Hania uczestniczyła w kibicowaniu, ale raczej biernie.
rodzina
Zoo jest chyba jednym z miejsc, do którego zabiera się każde dziecko. Sama zazdroszczę mieszkańcom większych miast tego, że mogą sobie wykupić całoroczny bilet do ogrodów zoologicznych. Gdybym mieszkała w Chorzowie czy Katowicach na pewno takowy bym posiadała.
Zoo jest bardzo nastawione na małe dzieci. Można w nim wypożyczyć specjalne wózki dla maluchów, a starszym zafundować przejażdżkę ogrodowym pociągiem. W kilku miejscach urządzono place zabaw, w których i dwulatki mają co ze sobą począć 🙂 No i – co chyba jest już zoologicznym standardem – jest tam też mini zoo, w którym można wejść do zagrody i być naprawdę blisko udomowionych zwierząt (można je też nakarmić zakupioną w automacie karmą) – dla najmniejszych odwiedzających to stanowi największą atrakcję zoo.
pps. bardzo fajne w tym zoo jest to, że przy wejściu można sobie zabrać (za darmo) jego mapkę lokalizacyjną, tego brakuje mi w wielu miejscach. Niby nic specjalnego, a jednak widać, że o klienta się tam dba (dodatkowo fajne jest to, że obsługa mówi/stara się mówić po polsku, u nas jakoś nigdy nie zaobserwowała, żeby były choćby podpisy w języku czeskim…)
Informacje praktyczne:
Zoo Ostrawa (Zoologicka Zahrada Ostrava)
ul. Michalkovicka 197, Ostrawa (do zoo prowadzi kilka znaków drogowych, więc nie ma problemu z dojazdem, na www są też namiary GPS)
http://www.zoo-ostrava.cz/pl/
Bilety kosztują 80 (dorośli) i 50 koron (dzieci), dzieci do lat 3 wchodzą za darmo.
Godziny otwarcia:
– listopad – styczeń: 9.00-16.00
– luty: 9.00-17.00
– marzec, wrzesień, październik: 9.00-18.00
– kwiecień – sierpień: 9.00-19.00
PS. poza tym w Ostrawie jest świetna imprezowa dzielnica Stodolnia, którą polecam wszystkim, którzy mają z kim zostawić dzieci w domu 🙂
Pierwsza górska wędrówka czyli Ochodzita w Koniakowie
Istebna jest jedną z moich ulubionych górskich miejscowości. Pomimo tego, że ją (i całą Trójwieś) odwiedzają tłumy turystów, zachowała swoją „góralskość”. Folklor z wszechobecnymi koniakowskimi koronkami na czele, chyba najpiękniejsze widoki (warto pomęczyć się i przejechać chyba jedną z najbardziej zaniedbanych dróg, prowadzącą przez Koniaków – wrażenie wizualne naprawdę wszystko rekompensują) i pyszna kuchnia (ale o niej napiszę pewnie kiedy indziej). Przy okazji dostępne i dla rodzin z małymi dziećmi trasy, począwszy od niziutkiej góry Ochodzita, na którą bez problemu wdrapie się każde dziecko, na zboczach Kubalonki skończywszy.

