Do Wrocławia jeździć lubimy. Mamy tam znajomych, a od niedawna i jednego przedstawiciela rodziny. Do tego samo miasto jest piękne i pełne atrakcji. Z roku na rok pojawiają się następne, więc… mamy kolejne powody do przyjazdu. Tym razem odwiedziliśmy zoo i Afrykarium. Wybieraliśmy się tam długo, a ostatecznym impulsem do wyjazdu okazały się… krasnale. Gdy zobaczyłam filmik promujący Wrocławski Festiwal Krasnoludków (dzięki Kuba!), stwierdziłam, że to może jest powód, by do stolicy Dolnego Śląska w końcu pojechać. I nie pomyliłam się! Zresztą, zobaczcie sami:
Jurajskie Żarki odwiedziłam w tym roku dwa razy. Co mnie tam przyciągnęło? Na pierwszy rzut oka nic… To mała miejscowość leżąca lekko na uboczu głównego jurajskiego Szlaku Orlich Gniazd. Fakt, często przez nią przejeżdżaliśmy, ale żeby się zatrzymać? Jakie są atrakcje Żarek?
